Reklama
  • Środa, 22 czerwca 2016 (11:00)

    Rak stercza – to już nie wyrok!

Coraz częstsze, a jednocześ nie nieefektywne wizyty w toalecie: mocz płynie cienkim strumieniem i masz wrażenie, że zaraz znów będziesz musiał biec do łazienki. To codzienna, przykra rzeczywistość wielu mężczyzn w dojrzałym i starszym wieku. A jednocześnie dzwonek alarmowy: czas na wizytę u lekarza!

Mogą to być objawy łagodnego przerostu gruczołu krokowego (inaczej: prostaty lub stercza), który zaczyna uciskać cewkę moczową, ale też jego... nowotworu.

Reklama

Gdy ten wchodzi w stadium zaawansowane, oprócz silnego parcia i dyskomfortu „nieopróżnionego” pęcherza dochodzi ból w podbrzuszu i powiększenie węzłów chłonnych. Rak prostaty jest po raku płuc drugim pod względem zachorowalności nowotworem u mężczyzn.

Kto jest narażony?

Główny czynnik ryzyka to wiek. Nowotwór prostaty praktycznie nie zdarza się u mężczyzn przed pięćdziesiątką, a najwięcej zachorowań obserwuje się powyżej siedemdziesiątki.

Częściej chorują panowie otyli, mało aktywni fizycznie i ci, w których diecie przeważa tłuszcz. Istotnym czynnikiem ryzyka są predyspozycje rodzinne. Mężczyźni, których krewni mieli raka prostaty, powinni szczególnie zadbać o badania profilaktyczne.

Jakie badania? Kiedy?

Każdy mężczyzna po 50. roku życia powinien co roku profilaktycznie wykonać badanie per rectum: lekarz – palcem przez odbytnicę – sprawdza, czy w gruczole krokowym nie ma zmian. Połowa nieprawidłowości wykrytych w ten sposób wiąże się z nowotworem.

Panowie w młodszym wieku powinni zgłosić się na to badanie przy trudnościach z oddawaniem moczu. Drugie ważne badanie to sprawdzenie stężenia we krwi białka PSA (Prostate Specific Antigen – specyficzny antygen gruczołu krokowego) – norma wynosi poniżej 4 ng/ml. Z komórek rakowych wydziela się do krwi więcej tego białka niż ze zdrowych.

Wynik badania nie wystarczy jednak do stwierdzenia choroby lub wyeliminowania jej prawdopodobieństwa, ponieważ przekroczenie normy nie musi auto matycznie oznaczać nowotworu i odwrotnie – prawidłowy wynik nie wyklucza choroby.

Dlatego należy wykonać oba badania: per rectum i PSA – jednak w odstępie dwóch dni, bo badanie per rectum jako rodzaj urazu mechanicznego może podwyższyć wartość PSA. Istnieją już bardziej czułe wskaźniki diagnostyczne niż PSA – antygen PCA 3 (Prostate Cancer Gene 3) w moczu i białko EPCA 2 (Early Prostate Cancer Antigen-2) we krwi.

Ich podwyższone stężenie z bardzo dużym prawdopodobieńst wem wskazuje na nowotwór, podczas gdy PSA może być podwyższone na skutek wielu czynników, ale też oznaczać łagodny przerost prostaty czy stan zapalny układu moczowego. Jednak zastosowanie nowych wskaźników, zwłaszcza drugiego, nie jest jeszcze powszechne.

Jeśli wyniki tych badań okażą się nieprawidłowe, pacjenta czekają: biopsja i ocena histopatologiczna pobranego materiału (wynik przesądza o diagnozie), przezodbytnicze USG, rezonans magnetyczny lub tomografia komputerowa i scyntygrafia badające możliwość przerzutów.

Od lipca 2015 roku w Polsce dostępny jest molekularny 4KScore-test, który nie tylko pozwala stwierdzić obecności agresywnego raka prostaty, ale też ocenić ryzyko zachorowania z wyprzedzeniem nawet 20 lat. Oprócz Warszawy test można wykonać w zaledwie trzech europejskich ośrodkach – Londynie, Mediolanie i Barcelonie.

Leczenie

Najlepsza wiadomość jest taka, że nowotwór prostaty należy do najlepiej wyleczalnych – po jego zdiagnozowaniu i terapii wielu pacjentów żyje jeszcze długie lata. W USA w przypadku wczesnego wykrycia choroby niemal wszyscy pacjenci żyją co najmniej pięć lat od postawienia diagnozy, a wielu z nich dłużej. W Polsce przez co najmniej 5 lat żyje 75 proc. pacjentów.

Co istotne, w niektórych przypadkach tego nowotworu nie leczy się w ogóle – przynajmniej przez jakiś czas – a tylko poddaje się pacjenta tzw. aktywnej obserwacji tak, aby włączyć terapię we właściwej chwili. W tym czasie powtarza się badanie per rectum, PSA i biopsje. Jeżeli nowotwór nie rozwija się, chory ma szansę uniknąć niepotrzebnego, obciążającego leczenia.

Wybór właściwego postępowania zależy przede wszystkim od stopnia zaawansowania choroby, wieku pacjenta i współistniejących chorób. Metody leczenia to: operacja, czyli chirurgiczne usunięcie gruczołu krokowego (nazywa się to pros tektomią), a niekiedy także węzłów chłonnych, radioterapia, hormonoterapia oraz chemioterapia.

Chirurgia i naświetlanie to radykalne sposoby terapii, podawanie leków hormonalnych w iniekcjach hamujących wytwarzanie androgenów stosuje się najczęściej dodatkowo, a chemioterapię jedynie w określonych przypadkach.

Radioterapia może być prowadzona nie tylko od zewnątrz, ale także od wewnątrz organizmu – wówczas nosi nazwę brachyterapii. Izotop wprowadza się do guza lub obok niego. Dzięki temu nie zostają naświetlone zdrowe tkanki. Metoda bywa łączona z teleradioterapią, tj. naświetlaniem od zewnątrz, i chirurgią.

Jej zalety to możliwość użycia dużej dawki promieniowania i dokładność. Przy raku prostaty wykonuje się ją w znieczuleniu. Skutkami ubocznymi leczenia raka prostaty bywa impotencja, uderzenia gorąca, złe działanie pęcherza i odbytu, skórne wysypki.

Nasz ekspert dr Jarema Stawski, lekarz urolog: Powiększanie się gruczołu krokowego jest u płci męskiej objawem zaburzeń hormonalnych okresu przekwitania. Proces ten dotyczy każdego mężczyzny, ale nie u wszystkich ma jednakowe nasilenie.

HIFU - co to takiego?

High intensity focused ultrasound – Hifu to jedna z najnowocześniejszych metod le czenia raka prostaty. Polega na niszczeniu chorej tkanki za pomocą efektu cieplnego uzyskanego wskutek działania fali ultradźwiękowej wysokiej energii, ograniczonego do dokładnie określonego obszaru.

Dodatkowo w komórkach rakowych powstają pęcherzyki gazu, które rozbijają je od wewnątrz. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu zewnątrzoponowym lub ogólnym za pomocą sondy wprowadzonej przez odbytnicę, bez konieczności nacinania tkanki.

Uważany jest za mało inwazyjny i nie powo dujący wielu skutków ubocznych. Jego zaletą jest też możliwość powtórzenia go w przypadku nawrotu nowotworu u pacjentów, którzy wcześniej leczeni byli tradycyjnymi metodami.

Trwa do 2,5 godziny, a pobyt w szpitalu do 2 dni. Zabieg HIFU wykonywany jest obecnie w dwóch ośrodkach w Polsce. Nie jest refundowany. Jego cena to 20–25 tys. zł.

Pomoc psychologiczna

Pacjent onkologiczny w szpitalu może bezpłatnie skorzystać z pomocy psychologa lub psychoonkologa. Panowie cierpiący na schorzenia narządów płciowych wyjątkowo potrzebują takiej pomocy. Łączą się one bowiem z poczuciem zagrożenia pełnio nej dotychczas roli: męża, głowy rodziny.

Często obawiają się nie tylko samej choroby, ale też terapii – bolesnych zabiegów, skutków ubocznych leków. Terapeuta pomaga pacjentowi i jego rodzinie radzić sobie z emocjami, uczy komunikacji z lekarzem.

Po wyjściu ze szpitala możliwe jest skorzystanie z poradni zdrowia psychicznego.

Życie na gorąco
Więcej na temat:rak | PSA | Nie | Cancer

Zobacz również

  • Prostate Specyfic Antigen (PSA) to rodzaj białka wytwarzanego w prostacie, czyli męskim gruczole krokowym, które wykrywa badanie krwi. Wartości te są różne w zależności od wieku. Wiek 40-49... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.